Ogólne cechy doktoratu – elementy stabilizujące

Przyjmując, że uzyskanie doktoratu łączy się z wytwarzaniem i rozpo­wszechnianiem wiedzy człowieka o nim samym i jego otoczeniu, można traktować zwiększanie liczby osób z doktoratami jako pewien wskaźnik skali i dynamiki badań naukowych. Kwestią pozostaje zakres podjętych badań, poziom doktoratów, jak też możliwości wykorzystania wyników. W tym zakresie w pierwszym, jak i drugim przypadku występuje wyraź­na specyfika dyscyplin, krajów i ośrodków nadających stopnie doktora. Możliwość wykorzystania wiedzy związanej z uzyskaniem doktoratu, jak i znaczenie samego stopnia doktora jest też w dużym stopniu warunko­wane kulturowo.

STATISTICA - badania naukowe - statystyka w doktoracie

Polska ustawa o stopniach i tytułach naukowych akcentuje fakt. że uzyskanie doktoratu to przygotowanie rozprawy pod nadzorem promotora. Jest to ostatnie opracowanie przygotowane samodzielnie, ale za którego zgodność z zasadami panującymi w danym środowi­sku odpowiada kierujący. Publiczna obrona przed gronem specjalistów ma za zadanie wykazać, że kandydat do stopnia doktora zna nie tylko tematycznie i metodycznie związanych z tematem rozprawy doktor­skiej. Ustawa traktuje te umiejętności i związaną z nimi wiedzę metodo­logiczną i teoretyczną jako coś stałego. Brak konieczności kontynuacji badań po uzyskaniu doktoratu będzie rodził coraz większe wątpliwości co do wartości uzyskanego stopnia – powodem tego jest i będzie rosnąca skala zmian w zakresie metod prowadzenia i interpretacji wyników ba­dań. Z drugiej strony, uzyskanie doktoratu jest to również swoiste zobo­wiązanie do stawiania i rozwiązywania problemów poznawczych i prak­tycznych nie tylko w danej dyscyplinie, w sposób umożliwiający ich we­ryfikację – ta cecha może przemawiać za trwałym związaniem doktoratu z daną osobą.

Uzyskanie doktoratu łączyło się prawie zawsze nie tylko z pro­wadzeniem badań, ale i z przekazaniem wiedzy, związane było ze swo­istym glejtem zaufania co do wypowiadanych sądów dotyczących danej dziedziny wiedzy.

Znaczenie doktoratu współcześnie wynika z rosnącego zapotrze­bowania na wiedzę. Łączy się to z ciągłym wzrostem zadań w zakresie poznania i dydaktyki. W przypadku dydaktyki znalazło to wyraz w włą­czeniu studiów doktoranckich w system oświaty – w wprowadzonym w Polsce w 1998 roku modelu kształcenia stały się one oficjalnym przedłu­żeniem studiów magisterskich. Natomiast w przypadku poznania łączy się z rozwojem badań naukowych oraz ich coraz większym znaczeniem w kształtowaniu rzeczywistości.

Ilość doktoratów – polityka państwa wobec nauki czy żywiołowy proces?

Przyjmując, że liczba osób uzyskujących stopień doktora, jak i osób ubiegających się o niego, jest w danym kraju wyznacznikiem pewnego zainteresowania nauką i stosowaniem jej zasad, można prześledzić zmia­ny w tym zakresie w Polsce. Jako przesłanka ocen mogą służyć oficjalne dane publikowane w Rocznikach Statystycznych.

Istotny wpływ na liczbę osób uzyskujących stopnie doktora miały i mają rozwiązania instytucjonalne związane głównie z liczbą osób bez­pośrednio zainteresowanych uzyskaniem stopnia doktora. Dotyczy to zarówno asystentów, jak i uczestników studiów doktoranckich, a także osób starających się o uzyskanie doktoratu poprzez nieinstytucjonalne kontakty z potencjalnym promotorem.

Szczególnie istotny wpływ na liczbę obron prac doktorskich wy- wiera zakres stacjonarnych studiów doktoranckich, finansowanych przez państwo. Zmiany liczby, jak i struktury doktorantów w Polsce ulegały przeobrażeniom.

W 2000 roku było w Polsce 25 604 doktorantów, w tym na stu­diach stacjonarnych 18 878, to jest 73,7%. Warto też zaznaczyć, że (jeśli chodzi o studia doktoranckie) zdecydowanie dominowały uczelnie aka­demickie, w których doktoraty przygotowywały 24 804 osoby.

Ze względu na inne kryteria liczenia doktorantów (przypisuje się ich uczelniom, a nie dyscyplinom naukowym) trzeba wskazać, że w uczelniach ekonomicznych studia doktoranckie podjęło 1829 osób, to jest 7,1% ogółu. Istotniejsza jest jednak inna konstatacja, a mianowicie ta, że na studiach stacjonarnych próbuje uzyskać doktorat 494 osoby, to jest 27,0% ogółu. Jest to więc zupełne odwrócenie proporcji. W akademiach ekonomicznych jest 8,0% ogółu doktorantów w państwowych szkołach wyższych. Doktoranci stacjonarni w akademiach ekonomicznych stanowią 3% ogółu tej grupy, a zaoczni 20,9% swej grupy. W przy­padku uczelni ekonomicznych dominują więc doktoranci pracujący i opłacający swoją edukację. Fakt ten można różnie interpretować. Wskazuje on jednak niewątpliwie na wysokie zainteresowanie osób pra­cujących uzyskaniem stopnia naukowego doktora z zakresu nauk eko­nomicznych, czy też zarządzania. Kwestią pozostaje sprawa motywacji skłaniających do podjęcia studiów doktoranckich w warunkach gwałtow­nego wzrostu liczby absolwentów kończących te kierunki studiów.

Mniej lub bardziej szczegółowa analiza danych statystycznych może wskazywać na pewną politykę Ministerstwa Edukacji w zakresie przyznawania stypendiów dla słuchaczy stacjonarnych studiów dokto­ranckich, jej powiązanie z liczbą kadr)’ samodzielnych pracowników w uczelniach lub instytutach, mających uprawnienia do prowadzenia dokto­ratów, czy’ też z potrzebami dydaktycznymi lub naukowymi. Liczba doktorantów finansowanych przez zakłady pracy jest dotychczas stosun­kowo niewielka – w przypadku praktyków przeważają osoby podejmują­ce studia doktoranckie z własnej inicjatywy i na własny koszt.

Statystyka studiów doktoranckich i ich słuchaczy: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/edukacja/edukacja/szkoly-wyzsze-i-ich-finanse-w-2016-r-,2,13.html