Świat sztucznej inteligencji zmienia się w zawrotnym tempie. Natłok informacji, sprzeczne prognozy i dynamiczny rozwój sprawiają, że trudno jest zrozumieć, co tak naprawdę się dzieje i co to wszystko oznacza dla nas – dla naszej pracy, naszych umiejętności i naszej
Istnieje szczególny rodzaj piekła zarezerwowany dla tych, którzy choć raz doświadczyli publicznego uznania. To nie jest prosta męka porażki, ale wyrafinowana agonia świadomości, że ludzie czekają, aż znowu będziesz genialny. A ty nie do końca jesteś pewien, jak udało ci
Puste pole w oknie ChatGPT początkowo wydawało się obietnicą – czystą kartą dającą dostęp do niemal całej ludzkiej wiedzy. Wystarczyła intencja, by uruchomić potężny silnik intelektualny. Jednak każda obiecująca technologia ma swojego mrocznego bliźniaka. Media społecznościowe nauczyły nas doomscrollingu – biernego konsumowania
W świecie marketingu internetowego jedno słowo odmieniane jest przez wszystkie przypadki: efektywność. Marki coraz dokładniej przyglądają się każdej wydanej złotówce, szczególnie w obszarze współpracy z influencerami. Chcą wiedzieć, co działa, a co jest tylko efektownym, ale nieefektywnym fajerwerkiem. Ta rosnąca
W nieustannym zgiełku wiadomości o sztucznej inteligencji łatwo stracić z oczu szerszy obraz. Poniżej przedstawiam zbiór refleksji, które powoli krystalizowały się w mojej głowie, dotyczących drogi od miejsca, w którym jesteśmy, do ogólnej sztucznej inteligencji (AGI). Obecne systemy AI to
Żyjemy w epoce zalewu treści wideo. Każdego dnia do internetu trafiają miliony godzin nagrań – od filmów i seriali, przez relacje sportowe, po nasze własne, osobiste wspomnienia. Kto ma czas to wszystko oglądać? Automatyczne skróty wideo, generujące kilkuminutowe podsumowania, są
Każdy z nas to zna: zalew informacji na Twitterze/X, ResearchGate czy w zalewie preprintów. Nowy, ekscytujący temat badawczy pojawia się znikąd, zyskując ogromną popularność w ciągu kilku tygodni. Ale skąd wiedzieć, czy to rewolucja, czy tylko chwilowa bańka mydlana, która
Przez stulecia nauka opierała się na płaskich nośnikach wiedzy: książkach, artykułach, wykresach na ekranie komputera. Nawet gdy analizujemy złożone, trójwymiarowe struktury – od białek po galaktyki – spłaszczamy je do dwuwymiarowych reprezentacji. To zmusza nasz mózg do nieustannego, kosztownego wysiłku
Publikacje naukowe to oficjalna kronika odkryć. Czytamy je, by dowiedzieć się, co już wiemy. Ale co, gdybyśmy mogli je czytać, by dowiedzieć się, czego jeszcze nie wiemy i co stoi nam na przeszkodzie? Co, gdyby w formalnym, chłodnym języku artykułów
Skąd naukowcy biorą pomysły na badania? Tradycyjna odpowiedź brzmi: z literatury, z konferencji, z nieformalnych rozmów w wąskim gronie ekspertów. To procesy powolne, często zamknięte w akademickich silosach. W efekcie, zanim zidentyfikujemy kluczowy problem, na przykład wąskie gardło w metodologii