Myślimy o sztucznej inteligencji w kategoriach chatbotów, generatorów obrazów czy asystentów pisania. To jednak zaledwie preludium do transformacji, która wkrótce dotknie fundamentów naszej gospodarki. Nadchodzi nowa klasa AI: agenci ekonomiczni. To autonomiczne programy, które nie będą nam tylko pomagać w pisaniu maili. Będą w naszym imieniu wyszukiwać oferty, negocjować ceny, zawierać umowy i zarządzać transakcjami.
To nie jest kolejna aplikacja. To potencjalnie największa zmiana w funkcjonowaniu rynków od czasu wynalezienia internetu. Badanie przeprowadzone przez naukowców z MIT, Harvardu i Boston University analizuje tę nadchodzącą rewolucję, nazywając ją „Osobliwością Coase’a„. To wgląd w przyszłość, w której rynki stają się radykalnie bardziej efektywne, ale jednocześnie pojawiają się zupełnie nowe, nieznane dotąd ryzyka. Zrozumienie tego zjawiska jest kluczowe, aby przygotować się na świat, w którym nasz najlepszy negocjator nie będzie człowiekiem.
Agent AI: cyfrowy ekonomista w twojej kieszeni
Czym właściwie jest agent AI? To autonomiczny system, który potrafi postrzegać cyfrowe otoczenie, rozumować i podejmować działania w celu osiągnięcia celów wyznaczonych przez człowieka (nazywanego pryncypałem).
Różnica względem istniejących narzędzi jest fundamentalna. Dziś, szukając samochodu, korzystasz z wyszukiwarek i porównywarek – one dostarczają informacji, ale cały proces rozumowania i działania (kontakt, negocjacje) pozostaje po twojej stronie. Agent AI przejmuje całość: na podstawie twoich preferencji („szukam niezawodnego SUV-a do 100 tys. zł, z niskim spalaniem i hakiem holowniczym”) sam przeszuka rynek, skontaktuje się z wieloma sprzedawcami, przeanalizuje dokumentację, wynegocjuje najlepszą cenę i przedstawi ci gotowe, zoptymalizowane opcje.
Rewolucja kosztów transakcyjnych: obietnica osobliwości Coase’a
Sercem tej transformacji jest koncepcja kosztów transakcyjnych, za którą Ronald Coase otrzymał Nagrodę Nobla. Są to wszystkie ukryte „koszty tarcia” związane z korzystaniem z rynku: czas poświęcony na szukanie informacji, wysiłek włożony w negocjacje, koszty sporządzenia i egzekwowania umów. Te koszty w dużej mierze determinują strukturę naszej gospodarki.
Obietnica agentów AI polega na ich zdolności do zredukowania tych kosztów praktycznie do zera. Agent może w ciągu sekundy przeanalizować tysiące ofert, prowadzić setki negocjacji jednocześnie i monitorować wykonanie umowy bez zmęczenia. Taka redukcja „tarcia” rynkowego może prowadzić do fundamentalnych zmian w sposobie, w jaki firmy i konsumenci wchodzą ze sobą w interakcje, co autorzy badania określają mianem „Osobliwości Coase’a”.
Popyt na cyfrowych pośredników: dlaczego będziemy ich potrzebować?
Popyt na agentów AI będzie wynikał z dwóch głównych motywacji:
-
Substytucja: Zastąpią ludzkich pośredników (agentów nieruchomości, rekruterów, doradców finansowych) lub zadania, które do tej pory wykonywaliśmy sami, ponieważ zrobią to taniej, szybciej i bez emocjonalnych uprzedzeń.
-
Ekspansja: Umożliwią realizację zadań, których do tej pory w ogóle nie podejmowaliśmy, ponieważ były zbyt skomplikowane lub czasochłonne (np. codzienna renegocjacja umowy na dostawę internetu w poszukiwaniu najlepszej oferty).
Badanie identyfikuje rynki, na których agenci AI pojawią się w pierwszej kolejności. Są to obszary charakteryzujące się wysoką stawką, dużą liczbą potencjalnych partnerów i asymetrią informacji.
| Charakterystyka Rynku | Przykładowe Rynki | Jak Pomogą Agenci AI |
| Transakcje o wysokiej stawce | Nieruchomości, poszukiwanie pracy, decyzje inwestycyjne | Analiza ogromnych ilości danych i dokumentacji bez zmęczenia, zapewniając gruntowną weryfikację (due diligence) przy niemal zerowym koszcie. |
| Ogromna przestrzeń wyboru | Randki, zatrudnianie freelancerów, rynki wynajmu | Ocena tysięcy opcji jednocześnie, bez kosztu alternatywnego „czasu”. Agent może przeszukać rynek wyczerpująco, gdzie człowiek musi polegać na próbkowaniu. |
| Asymetria doświadczenia | Kupno domu (raz na dekadę vs. codziennie), planowanie ślubu | Dźwignia zbiorowego doświadczenia z milionów transakcji, dając każdemu użytkownikowi siłę negocjacyjną doświadczonego gracza rynkowego. |
Kto zbuduje twojego agenta? Dylemat niezależności kontra wygoda
Kluczowym pytaniem jest, kto będzie tworzył i kontrolował tych agentów. Badanie przedstawia dwa główne modele, które będą ze sobą konkurować:
-
Agent „przynieś własny” (Bring-your-own): Agent stworzony przez niezależną firmę (np. OpenAI, Anthropic), którego używasz na różnych platformach (np. na Amazonie, Allegro). Jest przenośny i w pełni dostosowany do twoich preferencji.
-
Zalety: Silne dopasowanie do interesu użytkownika, prywatność, możliwość porównywania ofert między platformami.
-
Wady: Potencjalnie gorsza integracja z platformą, wyższy koszt, ryzyko blokowania przez platformy.
-
-
Agent „butów z kręgielni” (Bowling-shoe): Agent dostarczany przez samą platformę (np. agent zakupowy Amazona, agent rezerwacyjny Booking.com). Jest głęboko zintegrowany i darmowy.
-
Zalety: Wygoda, niska cena, doskonała integracja i dostęp do unikalnych danych platformy.
-
Wady: Ryzyko, że agent będzie realizował interesy platformy, a nie twoje (np. promując produkty marki własnej), ograniczenie wyboru, przywiązanie do ekosystemu (lock-in).
-
Wybór między tymi modelami będzie fundamentalnym kompromisem między autonomią i prywatnością użytkownika a kontrolą i siłą rynkową platform cyfrowych.
Nowa równowaga rynku: od raju efektywności po cyfrowy zator
Masowe wdrożenie agentów AI fundamentalnie zmieni dynamikę rynkową.
-
Koniec z pułapkami behawioralnymi: Agenci będą podejmować racjonalne decyzje, co sprawi, że strategie marketingowe oparte na wykorzystywaniu ludzkich uprzedzeń poznawczych (np. skomplikowane cenniki, ukryte opłaty) staną się nieskuteczne.
-
Nowe mechanizmy cenowe: Zdolność agentów do precyzyjnego komunikowania naszych preferencji umożliwi stosowanie spersonalizowanych cen na masową skalę. Może to prowadzić do bardziej efektywnego rynku, ale też do wykorzystywania konsumentów.
-
Cyfrowe zatory: Paradoksalnie, redukcja kosztów może prowadzić do nowych problemów. Przykładem jest rynek pracy, już dziś zalewany aplikacjami generowanymi przez AI. Jeśli koszt wysłania idealnie dopasowanego CV i listu motywacyjnego spadnie do zera, rekruterzy zostaną zasypani milionami podań, co utrudni, a nie ułatwi znalezienie odpowiedniego kandydata.
Przeprojektowanie rynku: witajcie w internecie dla maszyn
Samo pojawienie się agentów to nie wszystko. Cała infrastruktura cyfrowa będzie musiała się do nich dostosować.
-
Interfejsy „agent-first”: Strony internetowe, zaprojektowane dla ludzkich oczu, zostaną uzupełnione lub zastąpione przez zoptymalizowane, bogate w dane interfejsy API, przeznaczone do komunikacji między maszynami.
-
Problem tożsamości: W świecie, gdzie większość aktywności online będzie generowana przez agentów, weryfikacja, czy za danym działaniem stoi unikalny człowiek, stanie się kluczowym wyzwaniem. Będzie to wymagało nowych, solidnych systemów cyfrowej tożsamości.
-
Nowe modele biznesowe: Platformy, których modele opierają się na reklamie i „architekturze wyboru” (nudging), będą musiały znaleźć nowe sposoby monetyzacji, gdy ich publicznością staną się odporni na te techniki agenci AI.
Ta transformacja otwiera ogromne możliwości, ale jednocześnie rodzi poważne wyzwania regulacyjne dotyczące siły rynkowej, odpowiedzialności, prywatności i ochrony konsumentów.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
-
Czy agent AI to po prostu bardziej zaawansowany bot zakupowy?
Nie. Kluczową różnicą jest autonomia i zdolność do działania. Bot zakupowy znajduje produkty, agent AI jest w stanie samodzielnie negocjować warunki, zawierać umowy i zarządzać całą transakcją w wielu miejscach jednocześnie. -
Kto będzie ponosił odpowiedzialność, jeśli mój agent AI popełni kosztowny błąd?
To jedno z najważniejszych pytań regulacyjnych. Odpowiedzialność może spoczywać na użytkowniku, który delegował zadanie, na twórcy agenta (odpowiedzialność za produkt) lub może wymagać stworzenia zupełnie nowych ram prawnych, podobnych do tych, które UE wprowadza dla produktów cyfrowych. -
Czy to oznacza, że ceny wszystkich produktów spadną?
Niekoniecznie. Chociaż niższe koszty wyszukiwania powinny zwiększać konkurencję, badania pokazują, że na zróżnicowanych rynkach mogą one paradoksalnie prowadzić do wyższych cen i większego rozproszenia cenowego, ponieważ agenci będą w stanie znaleźć idealnie dopasowane, ale droższe produkty. -
Jak platformy takie jak Amazon czy Allegro zareagują na niezależnych agentów?
Prawdopodobnie będą próbowały stworzyć własnych, głęboko zintegrowanych agentów („bowling-shoe”), oferując im dostęp do danych i funkcji niedostępnych dla zewnętrznych narzędzi. Mogą również próbować ograniczać lub blokować działanie niezależnych agentów na swojej platformie. -
Kiedy możemy spodziewać się masowego wdrożenia takich agentów?
Proste formy agentów już istnieją (np. wtyczki do przeglądarek). Jednak wdrożenie w pełni autonomicznych agentów zdolnych do skomplikowanych negocjacji to perspektywa najbliższych kilku lat (badanie datowane jest na 2025 rok), zależna od rozwoju technologii i ram regulacyjnych.
Publikacje wykonane przez nas w podobnej tematyce
-
Algorytmiczna zmowa 2.0: modele teorii gier w negocjacjach między autonomicznymi agentami AI na rynkach cyfrowych.
-
Dylemat „butów z kręgielni”: analiza wpływu agentów platformowych na dobrobyt konsumentów i konkurencję rynkową.
-
Architektura zaufania: projektowanie systemów cyfrowej tożsamości i reputacji dla gospodarki agentów AI.
-
Koszty tarcia w dobie AI: empiryczna ocena wpływu wdrożenia agentów na efektywność alokacyjną na rynkach pracy dla freelancerów.
-
Od architektury wyboru do architektury delegacji: ewolucja modeli biznesowych platform w odpowiedzi na racjonalność agentów AI.
Pomysł na doktorat
Tytuł: Wpływ heterogeniczności modeli agentów AI („bring-your-own” vs. „bowling-shoe”) na dyspersję cen i strukturę rynku e-commerce: symulacja agentowa i analiza empiryczna.
Agenci AI i Osobliwość Coase'a: Cicha Rewolucja, Która Zmieni Rynki by www.doktoraty.pl