Żyjemy w epoce paradoksu. Postęp naukowy i technologiczny galopuje w tempie, którego tempo wyznacza prawo Moore’a – co dwa lata podwajamy moc obliczeniową, a dziś w jednym mikrochipie mieści się 10 miliardów tranzystorów. Jednocześnie rosną w siłę ruchy podważające fundamentalne, udowodnione fakty naukowe. Tłum, który zmusił Galileusza do odwołania heliocentrycznej wizji świata, nie zniknął – zamienił jedynie pochodnie na hasła o „alternatywnych faktach” i „fake newsach”.

Przez dekady społeczność naukowa wierzyła w prosty model komunikacji: wystarczy dostarczyć ludziom fakty, a oni je zrozumieją i zaakceptują. Ten tzw. „model deficytu” zakładał, że umysł odbiorcy to pusta butelka, którą należy napełnić wiedzą. Dziś widzimy, jak bardzo to założenie było błędne. Polaryzacja w postrzeganiu globalnego ocieplenia, szczepionek czy żywności modyfikowanej genetycznie pokazuje, że samo dostarczanie informacji nie działa. Jeśli nie chcemy, aby przepaść między nauką a społeczeństwem pogłębiała się w nieskończoność, musimy fundamentalnie przemyśleć, jak komunikujemy wiedzę.
Centralne pytanie: bitwa formatów – wideo kontra tekst
Skoro nie możemy zmienić obiektywnych faktów naukowych (co komunikujemy), musimy zastanowić się nad formą przekazu (jak to robimy). W dobie mediów cyfrowych, gdzie dominuje obraz, naturalnym kandydatem do zastąpienia tradycyjnego tekstu staje się format wideo. Animacje mogą upraszczać złożone koncepcje, a dynamiczna forma przyciągać uwagę skuteczniej niż statyczne akapity.
To doprowadziło badaczy do postawienia kluczowego pytania: czy animowane wideo jest skuteczniejsze niż tekst pisany w osiąganiu dwóch głównych celów komunikacji naukowej?
Tymi dwoma celami, które należy precyzyjnie rozróżnić, są:
-
Zrozumienie: Jak dobrze odbiorca jest w stanie pojąć i zapamiętać przedstawione fakty i mechanizmy.
-
Akceptacja: W jakim stopniu odbiorca zgadza się z przedstawionymi tezami i jest pozytywnie nastawiony do wykorzystania danej technologii.
Związek między tymi dwoma celami jest fundamentem, na którym opierała się dotychczasowa komunikacja naukowa. Czy słusznie?
Eksperyment: jak zmierzono skuteczność komunikacji?
Aby empirycznie sprawdzić, która forma jest lepsza, przeprowadzono kontrolowane badanie. Jako temat wybrano żywność modyfikowaną genetycznie (GM) – dziedzinę, w której istnieje silny konsensus naukowy co do bezpieczeństwa, a jednocześnie głęboki sceptycyzm społeczny.
W badaniu wzięło udział 158 mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Zostali oni losowo podzieleni na dwie grupy:
-
Grupa 1 (Wideo): Obejrzała krótki, dwuminutowy film animowany przygotowany przez Royal Society, tłumaczący podstawy modyfikacji genetycznej.
-
Grupa 2 (Tekst): Przeczytała tekst, który był wierną transkrypcją narracji z tego samego filmu.
Zarówno przed, jak i po zapoznaniu się z materiałem, u wszystkich uczestników zmierzono poziom zrozumienia tematu (za pomocą testu wiedzy) oraz poziom akceptacji dla technologii GM (za pomocą ankiety postaw).
Zaskakujący werdykt: co ujawniły wyniki?
Wyniki eksperymentu okazały się być w wielu punktach sprzeczne z intuicją i popularnymi teoriami komunikacji.
-
Wynik 1: Remis w głównej konkurencji. Nie stwierdzono żadnej statystycznie istotnej różnicy między grupą oglądającą wideo a grupą czytającą tekst, jeśli chodzi o zmianę poziomu zrozumienia lub akceptacji. Wideo nie okazało się skuteczniejsze.
-
Wynik 2: Akceptacja wzrosła u wszystkich. Co ciekawe, w obu grupach zaobserwowano znaczący wzrost akceptacji dla żywności GM oraz poparcia dla jej wykorzystania w rolnictwie. Zarówno film, jak i tekst sprawiły, że ludzie stali się bardziej przychylni tej technologii.
-
Wynik 3 (Paradoks): Zrozumienie nie wzrosło u nikogo. To najbardziej zaskakujący i najważniejszy wniosek z badania. Mimo że uczestnicy zmienili swoje nastawienie na bardziej pozytywne, ich realna wiedza na temat modyfikacji genetycznych nie uległa żadnej poprawie.
-
Wynik 4: Wideo przyciąga uwagę. Jedyna mierzalna przewaga formatu wideo dotyczyła uwagi. Uczestnicy, którzy oglądali film, znacznie lepiej zapamiętali poboczne informacje (np. kto był autorem materiału), co dowodzi, że wideo skuteczniej angażuje odbiorcę.
| Cel komunikacji | Format Wideo | Format Tekst | Wniosek |
| Wzrost zrozumienia | Brak | Brak | Żaden format nie zwiększył wiedzy. |
| Wzrost akceptacji | Tak | Tak | Oba formaty zwiększyły akceptację. |
| Przyciąganie uwagi | Tak (wysokie) | Nie (niskie) | Wideo jest bardziej angażujące. |
Jak wytłumaczyć ten paradoks: akceptacja bez zrozumienia?
Jak to możliwe, że ludzie zaczęli akceptować coś, czego wciąż nie rozumieli lepiej niż na początku? Wyniki te podważają fundamenty „modelu deficytu” i sugerują, że w grę wchodzą inne mechanizmy psychologiczne.
Jednym z możliwych wyjaśnień jest „efekt czystej ekspozycji”. Zjawisko to polega na tym, że sama neutralna lub pozytywna prezentacja danego bodźca (w tym przypadku tematu GM) sprawia, że zaczynamy go bardziej lubić i akceptować, nawet jeśli nie przetwarzamy świadomie zawartych w nim informacji. Wystarczyło, że uczestnicy zetknęli się z tematem w rzeczowy, spokojny sposób, aby ich postawy uległy zmianie.
To prowadzi do fundamentalnego wniosku: zrozumienie i akceptacja to dwa odrębne konstrukty. Zwiększenie wiedzy nie jest warunkiem koniecznym do zmiany postawy. To odkrycie ma ogromne implikacje. Z jednej strony otwiera nowe możliwości dla komunikatorów nauki. Z drugiej – rodzi pytania natury etycznej: czy naszym celem powinno być jedynie przekonywanie (zwiększanie akceptacji), czy wciąż edukowanie (zwiększanie zrozumienia)? Akceptacja bez zrozumienia czyni społeczeństwo podatnym na pseudonaukę i manipulację.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
-
Dlaczego zrozumienie tematu w ogóle nie wzrosło?
Badacze sugerują kilka przyczyn. Po pierwsze, pytania testujące wiedzę mogły być zbyt proste na starcie, pozostawiając niewiele miejsca na poprawę. Po drugie, sama powtarzalność pytań przed i po teście mogła znużyć uczestników. Najważniejsza hipoteza jest jednak taka, że elementy angażujące w wideo (animacje, muzyka) mogły odwracać uwagę od przyswajania merytorycznych treści. -
Czy to badanie oznacza, że wideo jest bezużyteczne w komunikacji naukowej?
Nie. Badanie pokazało, że wideo jest znacznie skuteczniejsze w przyciąganiu i utrzymywaniu uwagi. W zatłoczonym świecie informacyjnym jest to kluczowa zaleta. Problemem jest przełożenie tej uwagi na realne przyswajanie wiedzy. Być może format wideo wymaga innego projektowania, z mniejszą ilością rozpraszających elementów, aby być skutecznym narzędziem edukacyjnym. -
Czym dokładnie jest wspomniany „model deficytu”?
To przestarzałe podejście do komunikacji naukowej, które zakłada, że opór społeczeństwa wobec nauki wynika wyłącznie z braku wiedzy (deficytu). Model ten ignoruje złożone czynniki psychologiczne, społeczne i polityczne, takie jak wartości, zaufanie do instytucji, przekonania ideologiczne czy wpływ mediów, które kształtują postawy ludzi. -
Jakie są praktyczne wnioski dla osób zajmujących się komunikacją nauki?
Po pierwsze, nie można zakładać, że sama wiedza zmieni czyjeś zdanie. Po drugie, forma przekazu jest mniej ważna niż kontekst i zrozumienie barier, z jakimi mierzy się odbiorca. Po trzecie, akceptacja i zrozumienie wymagają różnych strategii. Zbudowanie zaufania i pozytywnego nastawienia (akceptacja) może być pierwszym krokiem, który dopiero otwiera drzwi do rzetelnej edukacji (zrozumienia). -
Czy wyniki te można odnieść do innych kontrowersyjnych tematów, np. zmian klimatu?
Prawdopodobnie tylko częściowo. Badacze sugerują, że różne tematy naukowe aktywują różne bariery. Sceptycyzm wobec GM często wynika z postrzeganego ryzyka zdrowotnego. Z kolei negacja zmian klimatu czy ewolucji jest znacznie silniej powiązana z tożsamością polityczną i religijną. Skuteczna komunikacja musi być więc dopasowana do specyfiki danego tematu.
Publikacje wykonane przez nas w podobnej tematyce
-
Rola narracji w komunikacji naukowej: analiza porównawcza wpływu na zrozumienie i akceptację szczepień.
-
Efekt czystej ekspozycji w kontekście publicznego postrzegania energetyki jądrowej.
-
Infografika kontra tekst: porównanie skuteczności wizualizacji danych w komunikowaniu zmian klimatycznych.
-
Wpływ wiarygodności źródła i formatu medialnego na postawy wobec edycji genów metodą CRISPR.
-
Przełamywanie myślenia tożsamościowego: strategie komunikacyjne w nauczaniu teorii ewolucji w spolaryzowanych grupach.