Rewolucja związana ze sztuczną inteligencją nie jest już odległą prognozą – to nasza teraźniejszość. Sposób, w jaki jako społeczeństwo adaptujemy się do tej fundamentalnej zmiany, definiuje naszą przyszłość gospodarczą, społeczną i indywidualną. Najnowszy raport KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” to jedno z najważniejszych źródeł wiedzy na ten temat. Nie jest to jedynie techniczna analiza, lecz głębokie, socjologiczne lustro, w którym odbijają się nasze nadzieje, lęki, kompetencje i, co najważniejsze, nasze sprzeczności.
![KMPG: „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” [RAPORT]](https://nowymarketing.pl/wp-content/uploads/2025/07/Projekt-bez-nazwy-2025-07-09T101240.120.png)
Zrozumienie tych paradoksów jest kluczowe. Pozwala nam bowiem zdiagnozować, gdzie jako kraj jesteśmy w globalnym wyścigu AI – nie tylko pod względem technologicznym, ale przede wszystkim pod kątem dojrzałości. To lektura obowiązkowa dla liderów biznesu, decydentów politycznych, edukatorów i każdego, kto chce świadomie nawigować w świecie, który AI zmienia bezpowrotnie.
Paradoks pierwszy: Entuzjazm wyprzedza kompetencje
Najbardziej uderzającym wnioskiem płynącym z raportu jest obraz Polski jako kraju entuzjastycznych, ale często nieprzygotowanych użytkowników AI. Jesteśmy w awangardzie adopcji tej technologii, ale jednocześnie w ariergardzie pod względem formalnej edukacji.
-
Powszechna adopcja: Aż 69% Polaków korzysta z AI regularnie (co najmniej raz na kilka miesięcy), co jest wynikiem wyższym niż średnia globalna (66%), a także wyższym niż w krajach takich jak USA (53%) czy Niemcy (51%). Co więcej, 100% uczących się w Polsce uczestników badania potwierdziło, że AI wspiera ich w nauce.
-
Dramatyczna luka kompetencyjna: Ten entuzjazm nie idzie w parze z przygotowaniem. Tylko 29% badanych w Polsce ukończyło jakiekolwiek formalne lub nieformalne szkolenie z zakresu AI. To wynik o 10 punktów procentowych niższy od średniej globalnej.
-
Pozorna pewność siebie: Pomimo braku szkoleń, 60% Polaków uważa, że potrafi efektywnie korzystać z narzędzi AI. Jak słusznie zauważa raport, ta samoocena może wynikać bardziej z popularności i intuicyjności narzędzi, niż z realnej, głębokiej wiedzy o ich działaniu, ograniczeniach i ryzykach.
Wniosek: Jesteśmy jako naród w sytuacji kierowcy, który z zapałem wsiadł do superszybkiego samochodu, ale nie odbył kursu na prawo jazdy i nie do końca przeczytał instrukcję obsługi. To rodzi fundamentalne ryzyko nieodpowiedzialnego i nieświadomego wykorzystania potężnej technologii.
Paradoks drugi: AI w pracy – wdrożona, lecz nieoswojona w „szarej strefie”
Raport rzuca światło na zjawisko, które musi budzić niepokój w każdej organizacji: rozejście się oficjalnej strategii firmy z realnymi praktykami pracowników.
-
Wdrożenia firmowe: Co najmniej 72% polskich organizacji wdrożyło już narzędzia AI, co jest poziomem zbliżonym do średniej globalnej (77%).
-
Rzeczywistość pracownicza („Shadow AI”): Pracownicy, zamiast korzystać z narzędzi firmowych, masowo sięgają po rozwiązania publicznie dostępne. Prawie 90% osób wykorzystujących AI w pracy używa do tego celu publicznych narzędzi, z czego aż 77% sięga po darmowe wersje. Jest to zjawisko znacznie powszechniejsze niż w USA czy Niemczech.
-
Ukrywanie użycia AI: Najbardziej alarmującym sygnałem jest fakt, że 55% pracowników stosujących AI w pracy unika ujawniania tego faktu i przedstawia wygenerowane przez AI treści jako własne.
Wniosek: W polskich firmach na masową skalę funkcjonuje tzw. „shadow AI” – szara strefa, w której pracownicy na własną rękę, bez kontroli i wiedzy pracodawcy, korzystają z zewnętrznych narzędzi. Naraża to organizacje na ogromne ryzyko prawne (naruszenia RODO), finansowe (wyciek danych poufnych) i reputacyjne. To dowód na to, że samo wdrożenie technologii nie wystarczy – kluczowa jest edukacja, budowanie kultury odpowiedzialności i tworzenie jasnych, praktycznych zasad.
Paradoks trzeci: Zaufanie, regulacje i świadomość – potrójna sprzeczność
Kwestia zaufania i regulacji ujawnia kolejny, złożony polski paradoks. Nasze postawy są pełne sprzeczności, które pokazują, jak wczesny jest to etap dojrzałości cyfrowej.
| Aspekt | Dane z raportu KPMG | Interpretacja |
| Zaufanie do AI | Tylko 41% Polaków deklaruje skłonność do zaufania AI (przy 46% średniej światowej). | Mimo powszechnego użycia, podchodzimy do AI z dużą dozą nieufności. Korzystamy, bo jest użyteczna, ale niekoniecznie dlatego, że jej ufamy. |
| Akceptacja AI | Aż 77% Polaków deklaruje co najmniej umiarkowaną zgodę na wykorzystanie AI (przy 72% średniej światowej). | Akceptujemy obecność AI w naszym życiu znacznie częściej, niż jej ufamy. To pragmatyzm, a nie ślepa wiara. |
| Świadomość regulacji | Aż 90% respondentów z Polski nie wie o istnieniu jakichkolwiek przepisów regulujących AI. | To dramatycznie niska świadomość prawna, zwłaszcza w kontekście wdrażania unijnego AI Act. |
| Potrzeba regulacji | Jednocześnie większość Polaków chce regulacji w konkretnych obszarach, np. przeciwdziałania dezinformacji (88%). | Chcemy kontroli nad AI, ale nie wiemy, że ta kontrola już zaczyna być wdrażana. To pokazuje lukę w komunikacji na linii instytucje-społeczeństwo. |
Wniosek: Jesteśmy społeczeństwem, które jest pragmatycznie otwarte na AI, ale jednocześnie nieufne i świadome zagrożeń (zwłaszcza dezinformacji i cyberataków). Nasze wysokie oczekiwania wobec regulacji idą w parze z niemal całkowitą nieświadomością istniejących ram prawnych.
Wnioski końcowe: Polska jako entuzjastyczny lider z pracą domową do odrobienia
Raport KPMG maluje obraz Polski jako kraju o ogromnym potencjale, ale i równie wielkich wyzwaniach. Jesteśmy społeczeństwem, które naturalnie i szybko adaptuje nowe technologie, wyprzedzając w tym zakresie wiele krajów zachodnich. To nasz ogromny kapitał.
Jednak ten sam raport jest potężnym sygnałem ostrzegawczym. Skala korzystania z AI dramatycznie wyprzedza poziom naszych kompetencji, świadomości i przygotowania organizacyjnego. Zjawisko „shadow AI”, niska świadomość regulacji i rozdźwięk między deklarowaną pewnością siebie a realnym brakiem szkoleń tworzą krajobraz pełen ryzyka.
Wdrażanie unijnego AI Act, którego pierwsze przepisy weszły w życie w lutym 2025 roku, to kluczowy moment. Polska może i powinna wykorzystać go jako katalizator zmian. Mamy potencjał, by stać się liderem w odpowiedzialnym wdrażaniu AI, łącząc nasze naturalne tempo adaptacji z masowym inwestowaniem w edukację i budowanie świadomego zaufania. Kluczem będzie tworzenie przejrzystych zasad w organizacjach i prowadzenie szerokiego dialogu społecznego. Tylko wtedy nasza przygoda z AI stanie się historią sukcesu, a nie bolesną lekcją, i będziemy mogli stać się wzorem dla innych krajów regionu.
Polska w erze AI: Entuzjaści bez licencji. Szokujące paradoksy w najnowszym raporcie KPMG by www.doktoraty.pl