„Czy zauważyliście, że my, gdy w grze dzieje się coś ważnego, mówimy 'ooh’, podczas gdy gracze Valoranta ciągle powtarzają 'sheesh’?” – to nie jest luźna myśl rzucona w eter. To niezwykle celna obserwacja wypowiedziana przez popularnego streamera, która trafia w samo sedno fundamentalnego pytania naszych czasów: jak, w świecie pozbawionym fizycznych granic, budujemy poczucie wspólnoty i tożsamości?
Odpowiedź jest prostsza i zarazem bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Robimy to za pomocą języka. W epoce cyfrowej slang, memy i emotikony stały się tym, czym kiedyś były lokalne dialekty, barwy klubowe czy tajne uściski dłoni. To one wyznaczają granice między „nami” a „nimi”, tworząc niewidzialne mury wokół cyfrowych plemion.
Aby zrozumieć ten fenomen, naukowcy zanurzyli się w jednym z najbardziej dynamicznych ekosystemów w internecie: społeczności graczy strategicznej gry Teamfight Tactics (TFT) na platformie Twitch. Wyniki tych etnograficznych badań są fascynujące, ponieważ pokazują, jak na naszych oczach rodzi się nowa forma kultury, której spoiwem jest unikalny, stale ewoluujący kod językowy.
Anatomia cyfrowego plemienia: społeczność praktyków na Twitchu
Twitch to nie tylko platforma do oglądania gier. To dynamiczna przestrzeń, gdzie tworzą się tzw. społeczności praktyków (Communities of Practice). To grupy ludzi, których łączy nie tylko wspólna pasja, ale także chęć uczenia się od siebie nawzajem, jak być w tym lepszym. W przypadku streamów z gry TFT, widzowie i streamer wspólnie analizują rozgrywkę, wymieniają się strategiami i na bieżąco komentują wydarzenia.
W tym procesie kluczową rolę odgrywa język. Aby być pełnoprawnym członkiem takiej społeczności, nie wystarczy grać w grę – trzeba mówić jej językiem. Ten unikalny „dialekt” składa się z trzech głównych filarów, które działają jak systemy identyfikacji.
Filar 1: Kodowane komunikaty, czyli „pierwsze albo ósme”
W każdej partii TFT bierze udział ośmiu graczy, a końcowy wynik to miejsce od 1 do 8. Ta prosta mechanika stała się podstawą dla niezwykle bogatego systemu kodowanych komunikatów.
-
„It’s a first” / „It’s an eighth”: To podstawowe zwroty wyrażające optymizm („będzie zwycięstwo”) lub pesymizm („to będzie porażka”). Jednak ich prawdziwa siła leży w kontekście. Użyte sarkastycznie, stają się formą krytyki lub żartu zrozumiałego tylko dla wtajemniczonych.
-
„Going 8 8 8”: Hiperbola oznaczająca serię porażek. Nikt nie musi zajmować ósmego miejsca trzy razy z rzędu – wystarczy, że gra mu „nie idzie”, a społeczność natychmiast zrozumie ten kod.
-
„20/20 no pivot”: To zwrot-majstersztyk, całkowicie niezrozumiały dla kogoś z zewnątrz. Nie odnosi się do wyniku pojedynczej gry, ale do statystyk z zewnętrznej strony internetowej, pokazującej historię 20 ostatnich gier streamera. Oznacza sugestię, by trzymał się jednej, sprawdzonej strategii („nie zmieniaj kompozycji”), która przynosiła mu sukcesy. Użycie tego zwrotu to lingwistyczny odpowiednik mrugnięcia okiem – sygnał, że jest się nie tylko widzem, ale zaawansowanym członkiem plemienia.
Filar 2: Słownik wtajemniczonych, czyli potęga skrótów
Drugim filarem tożsamości jest użycie specyficznych skrótów. Dzielą się one na kilka poziomów, z których każdy sygnalizuje przynależność do nieco innego kręgu.
| Poziom | Przykład | Znaczenie | Co sygnalizuje? |
| Specyficzny dla gry (TFT) | GA (Guardian Angel), Abom (Abomination) | Nazwy konkretnych przedmiotów lub cech postaci w grze. | „Gram w TFT i znam jego mechaniki.” |
| Specyficzny dla gatunku | Board (plansza), Build (zestaw postaci) | Terminologia wspólna dla gatunku „auto-battler”, do którego należy TFT. | „Jestem fanem tego typu gier, rozumiem ich ogólne zasady.” |
| Ogólnogamingowy | BiS (Best in Slot), Diff (Difference) | Żargon używany w wielu różnych grach online (np. BiS pochodzi z World of Warcraft). | „Jestem częścią szerokiej, globalnej kultury graczy.” |
Używanie tych skrótów to nie lenistwo – to świadome działanie. Pokazuje ono nie tylko wiedzę o grze, ale także pozycjonuje użytkownika w szerszym krajobrazie kultury internetowej.
Filar 3: Wojna na emotki, czyli wyższość niszy nad masowością
Trzeci, najbardziej wizualny filar to emotikony. Ale nie byle jakie. Na Twitchu toczy się cicha wojna między emotkami globalnymi a tymi, które są unikalne dla danej społeczności (dostępnymi np. przez rozszerzenie BTTV).
-
Emotka globalna (catJAM): Popularna, animowana emotka tańczącego kota. Używana i rozumiana przez miliony użytkowników Twitcha. Jej użycie jest bezpieczne, ale nie niesie ze sobą żadnej głębszej informacji o tożsamości.
-
Emotka niszowa (agonD): Animowana, zmieniająca kolory emotka tańczącego rekina, stworzona przez innego streamera TFT. Jej użycie, zamiast popularniejszej catJAM, to świadomy wybór. To sygnał: „Nie jestem przypadkowym widzem, należę do tej konkretnej, gamingowej subkultury”.
Użycie niszowej emotki to ostateczny dowód przynależności. To deklaracja: „znam wasze memy, znam waszych idoli, jestem jednym z was”.
Wnioski: Język jako klucz do cyfrowej tożsamości
Badanie społeczności graczy TFT dostarcza uniwersalnych wniosków na temat tego, jak funkcjonuje współczesny internet.
-
Tożsamość to działanie, nie cecha. W internecie nie wystarczy „być” kimś. Trzeba aktywnie „robić” swoją tożsamość – a głównym narzędziem do tego jest język.
-
Uczestnictwo w kulturze jest ważniejsze niż umiejętności. Możesz być kiepskim graczem w TFT, ale jeśli rozumiesz i używasz języka społeczności, jesteś jej pełnoprawnym członkiem. I odwrotnie: możesz być mistrzem gry, ale jeśli nie znasz kodu kulturowego, pozostaniesz outsiderem.
-
Kultura cyfrowa jest płynna. Memy, zwroty i emotki zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Utrzymanie statusu „wtajemniczonego” wymaga ciągłego bycia na bieżąco – aktywnego uczestnictwa lub przynajmniej obserwacji.
W świecie, w którym coraz więcej naszych interakcji odbywa się za pośrednictwem ekranu, zrozumienie tych mechanizmów przestaje być ciekawostką. To fundamentalna wiedza o tym, jak budujemy relacje, tworzymy grupy i odnajdujemy swoje miejsce w globalnej, cyfrowej wiosce.
Pomysł na doktorat
Tytuł projektu doktorskiego: Dialektologia cyfrowa: Socjolingwistyczna analiza porównawcza wariacji językowych i tożsamościowych w społecznościach praktyków gry Teamfight Tactics na platformie Twitch.
Uzasadnienie i cele:
Przedstawione badanie jest studium przypadku jednej, choć dużej, społeczności skupionej wokół streamera „k3soju”. Kluczową luką w wiedzy jest zrozumienie, czy i jak opisane praktyki językowe różnią się w zależności od lidera i charakteru innej społeczności, nawet jeśli funkcjonuje ona w obrębie tej samej gry. Czy każda duża społeczność TFT tworzy swój własny, unikalny „dialekt”?
Główne cele badawcze:
-
Analiza porównawcza: Przeprowadzenie równoległych badań etnograficznych w 3-4 różnych, dużych społecznościach streamerów TFT, reprezentujących różne style (np. jeden wybitnie analityczny i edukacyjny, drugi rozrywkowy i „memogenny”, trzeci skupiony na rywalizacji na najwyższym poziomie).
-
Mapowanie „dialektów”: Stworzenie „słowników” i „korpusów językowych” dla każdej z badanych społeczności. Identyfikacja unikalnych dla każdej grupy zwrotów, skrótów i emotikon oraz zbadanie, jak te same terminy ogólne są używane w różnych kontekstach.
-
Identyfikacja czynników różnicujących: Zbadanie, w jakim stopniu na formowanie się dialektu wpływa osobowość i styl językowy samego streamera, a w jakim stopniu jest to proces oddolny, kształtowany przez samą społeczność.
-
Modelowanie dyfuzji innowacji językowych: Analiza, jak nowe zwroty i memy rozprzestrzeniają się pomiędzy różnymi społecznościami. Czy istnieje hierarchia, w której innowacje z jednej, bardziej wpływowej grupy, są adoptowane przez inne?
Projekt ten, wykorzystując narzędzia lingwistyki korpusowej i netnografii, pozwoliłby na stworzenie bezprecedensowej „mapy dialektów” cyfrowej subkultury, dostarczając głębokiego wglądu w mechanizmy tworzenia się tożsamości grupowych w internecie.
Sekretny język graczy Twitcha: jak emotki i slang budują cyfrowe plemiona by www.doktoraty.pl