Dlaczego ten temat jest ważny, a jego ignorowanie to błąd strategiczny?
Instytucje kultury i nauki w Polsce stają przed fundamentalnym wyzwaniem: z ich oferty niemal zniknęła młodzież w wieku 15-19 lat. Jak trafnie ujęto to podczas jednego z branżowych kongresów: „Młodzież nigdy nie jest u siebie, zawsze jest na doczepkę”. [p. 5] To nie jest błahe zmartwienie kilku dyrektorów. To sygnał alarmowy dla całego systemu edukacji, komunikacji naukowej i dla samych naukowców. Mamy do czynienia z pokoleniem, które dorasta w świecie wszechobecnej nauki i technologii, a jednocześnie postrzega formalne instytucje naukowe jako miejsca nie dla siebie. Zrozumienie przyczyn tego zjawiska, na podstawie wnikliwego raportu jakościowego Centrum Nauki Kopernik „Młodzi o nauce i naukowcach„, jest kluczem do odzyskania tej niezwykle ważnej grupy odbiorców i przyszłych twórców innowacji.
Czym jest nauka dla młodych? Wszędzie, tylko nie w szkole
Pierwszym fundamentalnym odkryciem badania jest głęboki rozdźwięk między tym, jak młodzież postrzega naukę w życiu, a tym, jak doświadcza jej w szkole.
Dla osób w wieku 15-17 lat nauka to nie abstrakcyjne teorie, lecz materialne efekty i postęp, który poprawia jakość życia. [p. 8] To rower, okulary, aplikacja BLIK, ale też kosmetyki, gry czy nowoczesne rolnictwo. [p. 25, 26] Widzą ją wszędzie – na siłowni, sprawdzając postępy treningu, na targu kultur świata, a nawet podczas wizyty w szpitalu. [p. 27] Nauka jest dla nich omniprezentna.
Paradoksalnie, tego wszechobecnego zjawiska niemal nie ma… w szkole. Młodzi ludzie wyraźnie oddzielają „naukę” od „uczenia się”. [p. 27] Szkoła to dla nich miejsce ocen, testów i weryfikacji, które, jak sami mówią, „zabija chęć poznawania nowych doświadczeń”. [p. 28] Nauka w szkole jest postrzegana jako obowiązek, a nie fascynująca przygoda. To prowadzi do kluczowego wniosku: aby zaangażować młodzież, działania naukowe muszą zostać radykalnie „odszkolnione”.
Portret naukowca: między stereotypem a autentycznością
Wizerunek naukowca w oczach młodzieży wciąż tkwi w stereotypie. To „mocno starszy pan z brakiem włosów na głowie”, zamknięty w laboratorium, nieco antyspołeczny, być może ze spektrum autyzmu, tak pochłonięty pracą, że nie ma czasu na życie prywatne. [p. 8, 29, 30] To „czarodziej XXI wieku”, którego praca spowita jest tajemnicą. [p. 30]
Jednak pod tą stereotypową powierzchnią kryje się ogromna ciekawość dotycząca człowieka, a nie tylko jego badań. Młodzi ludzie nie chcą słuchać kolejnego wykładu o dziedzinie X. Chcą dowiedzieć się:
-
Jak to jest być naukowcem? [p. 10]
-
Jak wygląda jego typowy dzień? Co robi w wolnym czasie? [p. 33]
-
Jak sobie radzi z porażkami i wyzwaniami? Jaka była jego największa naukowa porażka? [p. 34]
-
Jak doszedł do tego, kim jest? Czy nie żałuje swojej decyzji o wyborze kariery? [p. 34]
Młodzi dostrzegają, że w nauce zachodzi zmiana, że pojawiają się młodsi badacze i praca zespołowa, ale brakuje im bezpośredniego kontaktu, aby zweryfikować te obrazy. [p. 32] Tęsknią za spotkaniem z autentycznym, dostępnym człowiekiem, a nie pomnikiem nauki.
Jak rozmawiać z młodzieżą o nauce? Cztery złote zasady zaangażowania
Raport Centrum Nauki Kopernik nie pozostawia nas z samą diagnozą. Na podstawie wypowiedzi młodych ludzi można sformułować cztery kluczowe zasady projektowania angażujących wydarzeń naukowych.
| Zasada | Opis i uzasadnienie (na podstawie raportu) |
| 1. Koniec z rolą ucznia, czas na partnerstwo | Młodzi chcą współtworzyć, a nie tylko odbierać wiedzę. Chcą mieć realny wpływ na przebieg wydarzenia i zakres swojego zaangażowania. Nie chcą być traktowani „po uczniowsku”, lecz po partnersku. [p. 8, 38] Zasada brzmi: „nie projektuj dla nich, projektuj z nimi”. [p. 40] |
| 2. Autentyczność i dostępność, nie piedestał | Naukowiec musi być gotów na otwarty dialog i szczere odpowiedzi, także na pytania o życie prywatne i porażki. Jak ujęła to młodzież, „jak ktoś jest bogiem nauki, to pojawia się wstyd i strach”. [p. 35] Poszukiwana jest osoba autentycznie zainteresowana kontaktem, a nie ktoś odgrywający rolę. |
| 3. Sprawczość i dobrowolność, nie przymus | Udział w wydarzeniu musi być dobrowolny i poprzedzony rekrutacją chętnych. [p. 37] Przychodzenie „całą klasą” jest postrzegane jako porażka. Możliwość samodzielnego podjęcia decyzji o udziale buduje pozytywne nastawienie i poczucie autonomii, które jest dla tego pokolenia kluczowe. |
| 4. Doświadczenie i działanie, nie wykład | Najbardziej pożądane są aktywności, które pozwalają „zrobić, sprawdzić, wypróbować”. [p. 29] Młodzi najlepiej uczą się przez działanie i osobiste, autentyczne doświadczenie (np. wizyta w prosektorium, a nie tylko oglądanie modelu). [p. 29] Chcą dotykać, eksperymentować i uczyć się o tym, co ich bezpośrednio dotyczy. |
Podsumowanie: lekcja pokory i wezwanie do zmiany
Raport Centrum Nauki Kopernik to potężna lekcja dla świata nauki i edukacji. Pokazuje, że dotychczasowe modele komunikacji, oparte na jednostronnym przekazie autorytetu, po prostu nie działają. Młodzi ludzie nie są niechętni nauce – są sceptyczni wobec jej formalnej, „szkolnej” i często nieautentycznej formy.
Aby ich zaangażować, musimy porzucić bezpieczną rolę ekspertów i wejść w rolę partnerów do rozmowy. Musimy pokazać ludzką twarz nauki, z jej wątpliwościami, porażkami i pasją. Musimy oddać im sprawczość i pozwolić współdecydować. To wymaga odwagi i zmiany perspektywy, ale stawka jest zbyt wysoka, by tego nie zrobić.
Artykuł powstał na podstawie dogłębnej analizy raportu „Młodzi o nauce i naukowcach”, zrealizowanego na zlecenie Centrum Nauki Kopernik w 2024 roku w ramach programu „Nauka dla Ciebie”.
5 innych tematów, które zrealizowaliśmy w oparciu o analizę:
-
„Odszkolnić naukę”: Jak system oceniania i ramy lekcyjne zabijają naturalną ciekawość i co możemy z tym zrobić?
-
Naukowiec 2.0: Od samotnego geniusza do aktywisty i partnera do rozmowy – portret badacza, którego chce poznać młodzież.
-
Prestiż i „cringe”: Jak pokolenie Z wykorzystuje niszowe zainteresowania i autentyczność do budowania statusu społecznego?
-
„Bada, bo musi, bo to jego praca”: Dlaczego młodzi ludzie są sceptyczni wobec nauki finansowanej przez korporacje i polityków?
-
Projekt „Spotkanie z naukowcem”: Praktyczny poradnik krok po kroku, jak zorganizować wydarzenie, na które młodzież przyjdzie z własnej woli.