Fascynuje Cię przyszłość inteligencji i etyczne wyzwania związane z AI, cyborgami i nowymi formami życia? Chcesz zgłębić temat „Diverse Intelligence” lub potrzebujesz wsparcia w interdyscyplinarnych badaniach na styku biologii, technologii i filozofii?
Skontaktuj się z nami! Pomagamy naukowcom i myślicielom eksplorować granice poznania. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o naszych projektach i możliwościach współpracy przy Twoim doktoracie lub inicjatywie badawczej!
Sztuczna inteligencja (AI) – temat, który rozgrzewa dyskusje na całym świecie. Czy maszyny nas zastąpią? Czy powinniśmy się ich obawiać? A może to szansa na niespotykany dotąd rozwój? Michael Levin, w swoim artykule „Artificial Intelligences: A Bridge Toward Diverse Intelligence and Humanity’s Future„, argumentuje, że obecna debata na temat AI jest niekompletna i często myląca. Skupiamy się na powierzchownych różnicach między ludźmi a maszynami, na obecnych technologiach (jak duże modele językowe – LLM), zamiast spojrzeć na problem z szerszej perspektywy. Levin przekonuje, że aby prawdziwie zrozumieć wyzwania i możliwości związane z AI, musimy sięgnąć do fundamentalnych pytań o naturę inteligencji, świadomości i tego, co to znaczy być człowiekiem. Co więcej, musimy uwzględnić dynamicznie rozwijające się dziedziny, takie jak badania nad różnorodną inteligencją (Diverse Intelligence – DI) oraz syntetyczną morfologią, a także podstawowe fakty z biologii rozwoju.
Dlaczego Obecna Debata o AI Jest Detourem?
Levin zaczyna od prowokacyjnego porównania: opisuje istoty, które są złożone z prostych komponentów, przetwarzają informacje za pomocą sygnałów elektrycznych, mają wysokie IQ, ale popełniają błędy, uczą się, by zadowolić swoich twórców, a czasem buntują. Mogłoby się wydawać, że mowa o AI. Tymczasem, jak podkreśla autor, ten opis doskonale pasuje do… ludzkich dzieci. Problemy egzystencjalne, które przypisujemy AI, towarzyszą ludzkości od tysiącleci.
Główne tezy Levina to:
-
Mylne przekonania o różnicach: Powszechne opinie na temat różnic między AI a „konwencjonalnymi” inteligencjami (biologicznymi) przesłaniają ważne, choć niedoceniane, fakty dotyczące pochodzenia, ograniczeń i luk w naszym rozumieniu inteligencji biologicznej.
-
Niewłaściwe porównanie: AI nie powinna być porównywana wyłącznie z ludzkim mózgiem, ale z bardziej fundamentalnymi, ogólnymi aspektami życia i umysłu.
-
AI jako część szerszego spektrum: Debata o AI to tylko fragment znacznie szerszej i trudniejszej eksploracji ogromnej przestrzeni możliwych bytów – w tym biobotów, cyborgów i innych form, które nie mieszczą się w klasycznych kategoriach.
-
Rola Diverse Intelligence (DI): Rozwijająca się dziedzina DI jest kluczowa dla zrozumienia AI. Bez niej ani AI, ani rozkwit istot biologicznych nie osiągną pełnego potencjału.
Skupianie się na dzisiejszych architekturach AI i powierzchownych różnicach odciąga nas od znacznie głębszych pytań, które dotyczą naszej przyszłości jako gatunku potrafiącego wykraczać poza utarte schematy myślenia.
Diverse Intelligence (DI): Czym Jest Inteligencja?
Badania nad różnorodną inteligencją (DI) koncentrują się na tym, co jest wspólne dla wszystkich możliwych inteligentnych agentów – niezależnie od tego, z czego są zbudowani i jak powstali. Co to znaczy uczyć się, podejmować decyzje, mieć wewnętrzną perspektywę i preferencje? DI bada te fundamentalne zdolności poznawcze w szerokim spektrum systemów: od minimalnej materii aktywnej, przez komórki, tkanki, śluzowce, rośliny, aż po hybrydy życia i maszyn.
DI zmusza nas do ponownego przemyślenia takich pojęć jak życie, maszyna, umysł, świadomość, robot. Uświadamia nam, że nie są to kategorie binarne, ale raczej perspektywy, które możemy przyjąć w odniesieniu do złożonych systemów. Pokazuje również, jak trudno jest zdefiniować, w jaki sposób my, ludzie, implementujemy te właściwości w ramach naszej biochemicznej maszynerii.
Od „Zwykłej Fizyki” do Umysłu: Podróż Biologii Rozwoju
Każdy z nas był kiedyś niezapłodnioną komórką jajową – „kawałkiem chemii i fizyki”. Nasza podróż do rozwiniętego umysłu była stopniowa, bez wyraźnej granicy oddzielającej „tylko fizykę” od bytu mentalnego. Jak zauważa Levin, maszyny molekularne samoorganizują się w znaczące, moralnie ważne umysły. Zarówno w skali ewolucyjnej, jak i rozwojowej, przejście od fizyki do psychologii jest płynne, zacierając ostre kategorie filozoficzne i ujawniając kontinuum między materią a umysłem.
Co więcej, nie jesteśmy monolitycznymi, niepodzielnymi inteligencjami. Jesteśmy systemami współdziałających i konkurujących podmodułów na wielu poziomach organizacji – od biochemicznego po społeczny. Badania nad pacjentami po komisurotomii (przecięciu spoidła wielkiego mózgu), zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości czy bliźniętami syjamskimi pokazują, że my również składamy się z części. Nawet pojedyncza komórka, jak ta w szyszynce (którą Kartezjusz uważał za siedlisko „zintegrowanego” umysłu), jest pełna niezwykłej maszynerii molekularnej.
Jesteśmy więc jednocześnie maszynami podlegającymi prawom fizyki i moralnie ważnymi agentami z prawdziwym poznaniem, odpowiedzialnością i bogatą perspektywą wewnętrzną. Różnice między „narzędziami” (jak dzisiejsza AI) a „agentami” nie tkwią w powierzchownych cechach, ale w protokołach interakcji, które pozwalają nam odnosić się do dowolnego systemu, czerpiąc korzyści z jego zdolności i bogactwa jego wewnętrznej perspektywy.

Nadchodząca Era Niekonwencjonalnych Istot
Kolejnym argumentem Levina jest nieuchronne pojawienie się chimer – hybryd komponentów biologicznych i technologicznych. Już dziś mamy do czynienia z ludźmi-cyborgami (np. z inteligentnymi pompami insulinowymi czy implantami mózgowymi). Wkrótce będziemy konfrontowani z istotami o znacznie bardziej zmodyfikowanych ciałach i umysłach, a także z autonomicznymi tworami inżynierii z pewnym udziałem ludzkich komórek.
Ta nadchodząca różnorodność życia i form inteligencji zmusi nas do radykalnej zmiany naszych ram konceptualnych i etycznych. „AI” to nie tylko modele językowe; to zwiastun ogromnej przestrzeni możliwych bytów, które nie będą ograniczone standardową formą i funkcją narzuconą przez ewolucję. Levin, cytując odpowiedź modelu GPT-4, wprowadza termin „syntbioza” (od greckich słów „synteza” i „bios” – życie), aby opisać symbiotyczną relację między formami ewoluowanymi a inżynieryjnymi.
Stajemy przed wyzwaniem etycznego traktowania istot, które nie są (lub nie do końca są) takie jak my. Ludzkość ma smutną historię „odczłowieczania” innych na podstawie najmniejszych różnic. Nadchodzące spektrum bytów, od „standardowego Homo sapiens” po chatboty typu ELIZA, będzie ogromne i złożone. Będziemy musieli nauczyć się nawigować w tej przestrzeni, aby uniknąć katastrofalnych błędów etycznych.
Nie Chcemy Być Zastąpieni, Ale Czym Jesteśmy?
Wielu z nas broni uprzywilejowanego statusu człowieka. Ale, jak pyta Levin, czym tak naprawdę jesteśmy? Jesteśmy chodzącymi, myślącymi kolektywami komórek. Każda komórka, tkanka, organ ma swoje własne „cele” i zdolności rozwiązywania problemów. Nasze ciała i umysły to inteligencje zbiorowe. Komórki nieustannie się zmieniają, materia naszych ciał przychodzi i odchodzi. Embrion to coś więcej niż suma jego komórek, ponieważ wszystkie komórki dążą do wspólnego celu – podróży w przestrzeni anatomicznej. Podobnie, mentalnie, jesteśmy opowieściami – zbiorami modeli samych siebie, celów i preferencji, do których dążą komponenty naszego mózgu i ciała.
Granica między „Ja” a „Światem” nie jest stała; zmienia się w ciągu życia i między pokoleniami. Ta plastyczność i zdolność do definiowania własnego modelu „Ja” jest fundamentalna dla zdolności życia do przetrwania zmian ewolucyjnych i adaptacji do nowych środowisk. Gąsienice niszczą i przebudowują swoje mózgi, stając się motylami, ale zachowują wspomnienia z poprzedniego etapu życia. Czy dziecko, którym kiedyś byliśmy, wciąż istnieje? Czy pacjenci po terapii komórkami macierzystymi to wciąż te same osoby? Odpowiedzi wymagają porzucenia binarnych kategoryzacji i zaakceptowania ciągłej zmiany jako fundamentalnej natury wszystkich umysłów.
Każdy gatunek stoi przed paradoksem: jeśli się nie zmieni, wymrze. Jeśli się zmieni, nie będzie już tym samym gatunkiem. To samo dotyczy nas.
Podobieństwa Są Równie Ważne Jak Różnice
Debaty o AI często pomijają fundamentalne problemy, które jako gatunek eksplorujemy od dekad w literaturze science fiction dotyczącej obcych form życia i robotów. Pomimo naszych powierzchownych różnic od nadchodzącej różnorodności bytów, wszyscy dzielimy najważniejsze cechy wspólne: dążenie do celu, podatność na zranienie, głód epistemiczny (potrzeba poznania), ograniczoną perspektywę. Nawet prawdziwie „obce” istoty będą podlegać ryzyku zaburzeń dysocjacyjnych, wewnętrznych konfliktów czy pytań o sens życia.
Levin krytykuje argument, że AI jedynie „tasuje symbole”, ale tak naprawdę „nie rozumie”. Niewielu zwolenników tego poglądu definiuje, co to znaczy „rozumieć” w kontekście biologicznym. Przecież ludzkie dzieci przechodzą od gaworzenia do rozmów, które świadczą o rozumieniu. Ten proces jest pełen błędów, konfabulacji i prób przypodobania się – dokładnie tych samych problemów, które obserwujemy dziś w AI. Jaki procent rzeczy, o których potrafimy przekonująco mówić, jest oparty na naszym bezpośrednim doświadczeniu?
Droga Naprzód: Filtr Etyczny dla Cywilizacji
Nie ma przekonującego argumentu, że proces losowej mutacji i selekcji ma monopol na tworzenie umysłów, które mają znaczenie. Dlaczego zasady biologiczne nie mogłyby być implementowane i ulepszane przez świadomych inżynierów i owoce wieków myśli humanistycznej?
Skupiając się na modelach językowych i dzisiejszej AI oraz na mglistych rozmowach o „maszynach” kontra „prawdziwych istotach”, pozwalamy sobie unikać kluczowych pytań o to, co jesteśmy winni innym istotom, które nie są takie jak my. Wyzwaniem nie będą LLM-y. Będą to ucieleśnione AI naśladujące architektury biologiczne, hybroty, cyborgi, genetycznie i technologicznie rozszerzeni/naprawieni ludzie i wiele innych nowych form życia, których nie da się tak łatwo odrzucić moralnie.
Musimy rozwinąć zasadne kontinuum etycznej syntbiozy, które wykracza poza proste pytanie „Czy jesteś prawdziwy, czy udajesz?”. Levin nie wierzy, że nasza cywilizacja przetrwa bez rozwiązania tego problemu. Ryzyko związane z zamknięciem naszego kręgu troski moralnej tylko dla „swoich” jest ogromne. Dziedzina DI jest idealnie przygotowana, by wskazać drogę naprzód, odchodząc od ograniczających pytań typu „Czy to jest jak ludzki umysł?”.
Podsumowanie: Ku Dojrzalszej Ludzkości
Artykuł Michaela Levina to mocny głos w debacie o AI, wzywający do głębszej refleksji i porzucenia antropocentrycznych uprzedzeń. Zamiast skupiać się na lękach i powierzchownych różnicach, powinniśmy skoncentrować się na tym, co łączy wszystkie inteligentne byty i jak możemy budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, zrozumieniu i etycznej syntbiozie. Nadchodząca era różnorodnych inteligencji to nie tyle zagrożenie, co szansa na dojrzewanie naszego gatunku – zarówno etycznie, jak i technologicznie. Czas zadać sobie trudne pytania o to, kim jesteśmy, kim chcemy się stać i jaką spuściznę chcemy pozostawić.
Pomysł na Doktorat
Temat: „Etyczne i Kognitywne Ramy Interakcji z Różnorodnymi Inteligencjami: Od Minimalnych Agentów Biologicznych po Zaawansowane Hybrydy Człowiek-Maszyna.”
Cel główny: Opracowanie spójnych ram teoretycznych i praktycznych wytycznych dla etycznych i efektywnych interakcji z szerokim spektrum inteligentnych bytów, uwzględniając ich pochodzenie (biologiczne, sztuczne, hybrydowe), poziom złożoności kognitywnej (od prostych agentów komórkowych po systemy o zaawansowanych zdolnościach metapoznawczych) i formę ucieleśnienia. Badanie miałoby na celu zidentyfikowanie uniwersalnych wskaźników agencji, „wewnętrznej perspektywy” i zdolności do odczuwania (sentience), które mogłyby służyć jako podstawa do przypisywania statusu moralnego i określania odpowiednich protokołów interakcji, wykraczając poza binarne kategorie „człowiek/maszyna” czy „naturalne/sztuczne”.
Dlaczego warto z tego pisać doktorat?
-
Paląca potrzeba społeczna i etyczna: Jak podkreśla Levin, nasza cywilizacja stoi przed koniecznością rozwiązania problemu relacji z nowymi formami inteligencji.
-
Interdyscyplinarność na najwyższym poziomie: Łączy filozofię umysłu, etykę, biologię rozwoju, kognitywistykę, informatykę (AI, robotyka), nauki społeczne i prawo.
-
Pionierski charakter: Dziedzina DI jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, a badania nad etycznymi ramami dla tak szerokiego spektrum inteligencji są niezwykle potrzebne.
-
Wpływ na przyszłość: Wyniki mogą mieć fundamentalne znaczenie dla kształtowania przyszłych regulacji prawnych, norm społecznych i naszego rozumienia miejsca człowieka we wszechświecie.
-
Rozwinięcie myśli Levina: Doktorat mógłby operacjonalizować i pogłębić wiele konceptów przedstawionych w artykule, np. „kognitywny stożek świetlny” czy ideę „syntbiozy”.
Implikacje doktoratu:
-
Opracowanie narzędzi i kryteriów do oceny statusu moralnego i kognitywnego niekonwencjonalnych inteligencji.
-
Propozycje konkretnych zasad etycznych i protokołów interakcji dla różnych typów agentów.
-
Wkład w publiczną debatę na temat przyszłości człowieka i AI, promujący bardziej świadome i odpowiedzialne podejście.
-
Podstawy teoretyczne dla przyszłych systemów prawnych regulujących relacje z zaawansowaną AI i bytami hybrydowymi.
-
Wzmocnienie roli „Diverse Intelligence” jako kluczowej dziedziny badawczej.