Dlaczego to ważne?
Psychologia ewolucyjna – choć dostarcza potężnych narzędzi do wyjaśniania zachowań – bywa sprowadzana do medialnych haseł w rodzaju „mózg jaskiniowca”. Te uproszczenia karmią stereotypy, utrudniają rzetelną popularyzację nauki i mogą zostać wykorzystane do legitymizowania nierówności społecznych. Poniżej przyglądam się trzem szczególnie groźnym skrótom myślowym i pokazuję, co na ich temat mówią współczesne badania.
1. „Mózg jaskiniowca”, czyli zamrożony w plejstocenie umysł
Uproszczenie
Narracja głosi, że ludzka psychika przystosowała się raz na zawsze do warunków myśliwych-zbieraczy, a gwałtowna nowoczesność wywołuje permanentny „mismatch”.
Dlaczego to niebezpieczne
- Ignoruje plastyczność mózgu – neuroobrazowanie i badania rozwojowe pokazują, że sieci neuronalne reorganizują się przez całe życie.
- Promuje determinizm – skoro „tak już mamy od tysięcy lat”, to po co walczyć z nawykami czy nierównościami?
- Utrwala uproszczony model EEA (environment of evolutionary adaptedness), który w literaturze specjalistycznej jest dziś krytykowany jako zbyt statyczny.
Co mówią badania
- Jonathan Egeland proponuje koncepcję „mismatch resistance” i pokazuje, że wiele mechanizmów psychicznych jest elastycznych, a nie skazanych na dezaktualizację wraz ze zmianą środowiska (SpringerLink).
- Przegląd Louise Barrett i Gerta Stulpa podsumowuje debatę o EEA i wskazuje, że ludzki umysł rozwijał się w zmiennych, a nie jednorodnych warunkach środowiskowych (gertstulp.com).
Jak mówić lepiej
- Zamiast „mózgu jaskiniowca” używajmy pojęcia dynamicznych krajobrazów selekcyjnych i zaznaczajmy rolę kultury oraz neuroplastyczności.
- Gdy opisujemy zjawiska „mismatch”, powołujmy się na konkretne, mierzalne różnice międzypokoleniowe (np. rytm dobowy, skład diety), nie na amorficzny „plejstocen”.
2. Stereotyp „mężczyzna myśliwy – kobieta zbieracz”
Uproszczenie
Popularne teksty podają ten podział jako uniwersalną prawdę ewolucyjną, z której mają wynikać dzisiejsze różnice zainteresowań, zdolności i ról społecznych.
Dlaczego to niebezpieczne
- Wspiera genderowe essentializmy – „skoro kobiety nigdy nie polowały, to…”.
- Bagatelizuje zmienność kulturową.
- Może wpływać na politykę (np. edukacyjną) poprzez naturalizowanie różnic.
Co mówią badania
- Etnograficzna metaanaliza 63 społeczności myśliwsko-zbierackich wykazała, że kobiety uczestniczą w polowaniach w ponad 79 % badanych kultur (PMC).
- Wielkoskalowa analiza wyników egzaminów GCSE w Irlandii Północnej potwierdziła hipotezę gender similarities – różnice w osiągnięciach matematycznych między płciami są znikome lub małe .
Jak mówić lepiej
- Traktować strategie podziału pracy jako elastyczne adaptacje kulturowo-ekologiczne, a nie jako twarde moduły płciowe.
- W dyskusji o zdolnościach poznawczych odwoływać się do metaanaliz efektów wielkości d, a nie do anegdot z „polowania na mamuta”.
3. „Wszystko jest adaptacją” – czyli wszechobecne opowieści typu just-so story
Uproszczenie
Każda obserwowana cecha psychiczna bywa opisywana jako rezultat doboru naturalnego, co prowadzi do narracji: „ta właściwość musiała zwiększać przeżywalność, więc…”.
Dlaczego to niebezpieczne
- Buduje pozór wyjaśnienia – adaptacyjne historyjki trudno sfalsyfikować.
- Ignoruje dryf genetyczny, przepływ genów i ograniczenia rozwojowe.
- Może racjonalizować status quo – jeśli wszystko jest „optymalne”, to zmiana jest zbędna.
Co mówią badania
- Przegląd w Journal of Human Evolution wzywa do odejścia od paradygmatu adaptacjonistycznego i uwzględnienia dryfu, gene-culture co-evolution i zmienności neutralnej (PubMed).
- Klasyczna krytyka „spandrels” Goulda i Lewontina (1979) – dziś wciąż cytowana w pracach metodologicznych – pokazuje, że niektóre cechy mogą być produktem ubocznym, a nie adaptacją (dla przypomnienia, jest to jedno z najczęściej cytowanych ostrzeżeń przed nadmiernym adaptacjonizmem).
Jak mówić lepiej
- Zadawać cztery pytania Tinbergena (funkcja, mechanizm, ontogeneza, filogeneza) zamiast tylko „czy to adaptacja?”.
- Włączać analizy neutralne (dryf, constraint) i porównania międzygatunkowe, zanim uznamy cechę za efekt selekcji.
Wnioski praktyczne dla czytelnika i popularyzatora
- Sprawdzaj, czy hipoteza jest testowalna. Jeśli nie da się wskazać falsyfikującego wyniku, to sygnał ostrzegawczy.
- Żądaj danych porównawczych i metaanaliz – pojedyncze badania (zwłaszcza WEIRD-sample) łatwo uogólnić na wyrost.
- Oddzielaj opis zjawiska od jego wartościowania – fakt, że coś mogło ewoluować, nie oznacza, że jest pożądane społecznie.
- Uwzględniaj kulturę – selekcja działała na ludzi już wtedy, gdy posługiwali się złożonymi systemami symboli.
Polecana literatura
- Egeland J. (2024) Mismatch Resistance and the Problem of Evolutionary Novelty – o elastyczności adaptacji.
- Anderson A. i in. (2023) The Myth of Man the Hunter – empiryczne dane o kobietach myśliwych.
- Schroeder L. & Ackermann R. (2023) Moving beyond the adaptationist paradigm… – krytyka adaptacjonizmu.
- Hyde J. i kontynuatorzy – seria prac o hipotezie podobieństw płciowych.
Dbając o precyzję i unikanie powyższych skrótów myślowych, można popularyzować psychologię ewolucyjną jako dynamiczną, testowalną i wolną od ideologicznych obciążeń – dokładnie taką, jakiej potrzebuje współczesna nauka.

Pomysł na doktorat po przeczytaniu tego wpisu? Proponowany projekt doktorski koncentruje się na systematycznej analizie wpływu medialnych uproszczeń psychologii ewolucyjnej na kształtowanie się przekonań społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem gender essentializmu i pseudonaukowego adaptacjonizmu. Celem byłoby opracowanie interdyscyplinarnego modelu dekonstrukcji uproszczeń przy pomocy metod analizy dyskursu, metaanaliz empirycznych oraz badań percepcji nauki w różnych grupach społecznych. Projekt osadzony jest na styku kognitywistyki, psychologii nauki oraz nauk o komunikacji i może stanowić przełomowy wkład w walkę z pseudonauką we współczesnej popularyzacji.
3 niebezpieczne uproszczenia w psychologii ewolucyjnej - od "mózgu jaskiniowca" po stereotypy płciowe by www.doktoraty.pl